Lawendowo mi

Któż nie marzy o spacerze wśród lawendowych łanów Prowansji? Pięknie, romantycznie i zdrowo, bo zapach lawendy koi nerwy. I nie tylko, bo lecznicze właściwości tej rośliny wykorzystywane były od wieków.

Lawendową herbatką królowa angielska Elżbieta I łagodziła bóle migrenowe i leczyła bezsenność. Z czasem odkryto i doceniono również zalety kulinarne lawendy. Zapachem  przypomina rozmaryn, a dodana do potraw, nadaje im kwiatowo-cytrusową nutę, lekko gorzką i cierpką. W dawnej kuchni wykorzystywana była głównie jako przyprawa do dań wytrawnych. Jej aromat doskonale współgra też z miętą i w takim zestawieniu często dodawana jest do deserów, lodów, słodkich wypieków
[pozostało do przeczytania 78% tekstu]
Dostęp do artykułów: