Brakuje dziś wrażliwości Lecha Kaczyńskiego

Dodano: 03/07/2012

Odnoszę wrażenie, że potrzebujemy jeszcze trochę czasu, by Polska nauczyła się robić właściwy użytek ze swojej uprzywilejowanej pozycji w regionie i reagowała z pewną wrażliwością na potrzeby swoich mniejszych sąsiadów. Dobrym przykładem są relacje łączące Niemcy z małym Luksemburgiem. Tak więc dostrzegam istotne zmiany w polityce Polski wobec Litwy, wierzę jednak, że z czasem nasze relacje się unormują. Staram się być optymistą.Czym Polska zasłużyła sobie na miano lidera? Jest dużym państwem, co daje jej przewagę nad krajami mniejszymi. Głos Polski jest zauważany na forum międzynarodowym. Odbieramy więc Polskę jako ważnego pośrednika, który na zewnątrz może zasygnalizować nasze obawy i wtedy one zaczynają być brane pod uwagę. Mam nieodparte wrażenie, że kiedy Polska np. w Brukseli zaczyna poruszać pewne problematyczne sprawy związane z naszym regionem, to słucha się jej znacznie uważniej niż nas.Jak Pan wspomina czas prezydentury Lecha Kaczyńskiego?
     
6%
pozostało do przeczytania: 94%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze