AAANową, patriotyczną opozycję stworzę

Jarosław Kaczyński ma przed sobą strategiczne zadanie. Musi sprokurować powstanie patriotycznej opozycji, z którą Zjednoczona Prawica przegra wybory za 12 lat. Jest to zadanie równie ważne jak konstytucja Trzeciej Niepodległej, odwołująca się do konstytucji kwietniowej. Nowa konstytucja musi zawierać twarde zabezpieczenia przed rozmontowaniem polskiej wspólnoty przez rewolucyjny walec, który zmiażdżył w ciągu ostatnich 50 lat kraje Zachodu.

Blokadę przed wprowadzeniem ustawodawstwa narzucającego ideologię gender i LGBT, ustanowienie zasady wyższości polskiego prawa stanowionego nad prawem Unii Europejskiej (taką regulację wprowadzili u siebie Niemcy) oraz konieczność uzyskania większości kwalifikowanej do akceptacji traktatów zmniejszających naszą suwerenność (na przykład przy wchodzeniu do tzw. Stanów Zjednoczonych Europy). Ale oprócz powołania do życia nowej konstytucji, wygrania jesiennych wyborów, sprawnego rządzenia przez najbliższe 8 czy 12 lat, przed obozem władzy stoi to właśnie karkołomne zadanie: powołanie do życia formacji, która zdobywszy władzę, nie doprowadzi do rozmontowania Polski, jaką znamy. I nie ma w tym żadnego makiawelizmu. Tylko instynkt samozachowawczy i troska o nasze dzieci.

Dlaczego od trzech lat nie może powstać formacja opozycyjna trafiająca w oczekiwania Polaków? Ponieważ tworzona jest albo za pieniądze Sorosa, albo za pieniądze instytucji budujących niemiecką soft power. I w związku z tym głosi hasła równie nie do przyjęcia dla szerokiego polskiego elektoratu, jak pożądane przez zagranicznych sponsorów. Jednak system demokratyczny bez realnej opozycji degeneruje się. Doceniam pracę Mariusza Kamińskiego polegającą na ścinaniu głów co bardziej pazernych i zdeprawowanych beneficjentów wygranej z 2015 roku. Tyle że takie działanie, oczywiście niezbędne ze względów higienicznych, nie wystarcza w dłuższej perspektywie.

Nowa, patriotyczna opozycja musi być zbudowana z ludzi, którzy nigdy...
[pozostało do przeczytania 34% tekstu]
Dostęp do artykułów: