Królowa stołu

Na śniadanie, obiad, kolację – sałatka. Do pracy na zdrowy, pełnowartościowy posiłek – sałatka. Gdy wpadną niespodziewani goście, z opresji wybawi nas oczywiście – sałatka. Króluje zarówno w codziennym menu, jak i podczas wystawnych przyjęć.
 
Sałatki to kulinarny projekt dla każdego, bo do ich przygotowania możemy wykorzystać wszystko, co mamy pod ręką. Niektórzy twierdzą nawet, że to sposób na czyszczenie lodówki i podążanie modnym nurtem nawołującym do niemarnowania jedzenia. Jednak teraz, gdy sezon na świeże warzywa i owoce w pełni, warto zajrzeć do pobliskiego warzywniaka i co drugi dzień zaopatrzyć się w jędrne produkty na smaczną i zdrową sałatkę. Warto jednak pamiętać o kilku zasadach. Po pierwsze, baza. Wiosną i latem są nią najczęściej zielone liście, czyli sałaty, szpinak, jarmuż, cykoria i zioła. Kolejny krok – kolor. Najlepiej dodać warzywa i owoce w trzech różnych kolorach. Ale uwaga! Nie wszystkie połączenia są wskazane. Pomidor, papryka czy natka pietruszki stracą większość zawartej w nich witaminy C, gdy spotkają na talerzu surowego ogórka. Straty te można zminimalizować, doprawiając taką kompozycję zakwaszonym sosem. Mamy już witaminy, teraz czas na białko i węglowodany, bo to ich zawartość lub brak zdecyduje, czy nasza sałatka będzie przystawką czy daniem głównym. Tu wybierzmy to, co lubimy: mięso, jajka, rybę, strączki czy nabiał, ale pojedynczo. Podobnie ze źródłem węglowodanów – dodajmy jeden z produktów pełnoziarnistych albo fasolę, warzywa skrobiowe, owoce. Na koniec niezwykle istotny składnik, czyli sos. Punktem wyjścia najczęściej jest klasyczny vinegret z oliwy i octu winnego, który można wzbogacić ziołami, miodem, musztardą czy musem ze świeżych owoców. Jeśli chcesz iść o krok dalej, skomponuj dressing. Do chrupiących sałat będzie pasował ten na bazie gęstego jogurtu z dodatkiem sera pleśniowego. Należy pamiętać, by sos dodać do sałaty tuż przed  podaniem. W przeciwnym razie pod wpływem znajdujących się w nim...
[pozostało do przeczytania 59% tekstu]
Dostęp do artykułów: