Prowokacja z sektorówką

Wywieszenie w czasie odgrywania hymnów narodowych transparentu o tak jednoznacznie agresywnej wymowie było świadomie zamierzoną prowokacją, która miała podgrzać i tak już burzliwe nastroje. Pomysł godny Józefa Stalina. Było to tym bardziej skandaliczne, że działo się w obecności polskiego prezydenta, który reprezentował majestat Najjaśniejszej Rzeczypospolitej. Prezydent Komorowski powinien w tym momencie opuścić stadion, aby nie narażać na szwank godności urzędu, który piastuje. Niestety, wyraźnie nie zrozumiał powagi sytuacji i obwiązany sportowym szalikiem pozostał w loży.

Wniesienie na pilnie strzeżony stadion przedmiotu o tak ogromnych gabarytach, ważącego setki kilogramów
[pozostało do przeczytania 74% tekstu]
Dostęp do artykułów: