Grecja w kołowrotku

Dodano: 19/06/2012

Kwartet w euforii Takich jak on jest dziś w Grecji wielu, najbardziej radykalni zagłosowali w niedzielę na Komunistyczną Partię Grecji, zapewniając jej dwanaście miejsc w parlamencie. Nieco bardziej umiarkowani w swojej niechęci do euro i brukselskiego dyktatu poparli koalicję radykalnej lewicy SYRIZA, której lider Aleksis Tsipras w trakcie kampanii wyborczej dał się poznać jako zapaleniec ze skłonnością do kwiecistych tyrad. Wroga oszczędnościowemu kursowi retoryka uzupełniona asekuranckim zapewnieniem, że SYRIZA wcale nie chce wyprowadzić Grecji ze strefy euro, dała partii Tsiprasa 71 mandatów parlamentarnych. Za mało, by rządzić, ale wystarczająco dużo, by zbudować fasadowy blok opozycyjny wobec zwycięskiej, konserwatywnej Nowej Demokracji Antonisa Samarisa (ND), która z 129 mandatami wysunęła się na pozycję parlamentarnego lidera. To właśnie ta partia otworzyła w 1981 r. Grecji drzwi do Wspólnoty Europejskiej i to jej politycy, jeżeli wierzyć zapewnieniom,
     
19%
pozostało do przeczytania: 81%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze