Grecja w kołowrotku

Kwartet w euforii

Takich jak on jest dziś w Grecji wielu, najbardziej radykalni zagłosowali w niedzielę na Komunistyczną Partię Grecji, zapewniając jej dwanaście miejsc w parlamencie. Nieco bardziej umiarkowani w swojej niechęci do euro i brukselskiego dyktatu poparli koalicję radykalnej lewicy SYRIZA, której lider Aleksis Tsipras w trakcie kampanii wyborczej dał się poznać jako zapaleniec ze skłonnością do kwiecistych tyrad. Wroga oszczędnościowemu kursowi retoryka uzupełniona asekuranckim zapewnieniem, że SYRIZA wcale nie chce wyprowadzić Grecji ze strefy euro, dała partii Tsiprasa 71 mandatów parlamentarnych. Za mało, by rządzić, ale wystarczająco dużo, by
[pozostało do przeczytania 81% tekstu]
Dostęp do artykułów: