Prąd od morza. Energetyka wiatrowa

Gospodarka [Źródła energii]

Bałtyk może stać się przyszłością polskiej energetyki. Chodzi o rozwój morskich farm wiatrowych. Inwestycje przewidziane przez rząd do 2040 roku mogą uczynić nasz kraj jednym z większych graczy w europejskim offshore. W farmy wiatrowe na Bałtyku inwestują głównie Niemcy i Duńczycy, ale za kilka lat Polska może być równie silna. Dotychczas zbudowane na Bałtyku farmy mają niespełna 2 GW mocy. Według możliwego „centralnego scenariusza”, przygotowanego przez stowarzyszenie Wind Europe, do 2030 roku powstać tu może 9 GW w morskiej energetyce wiatrowej. Bałtyk zająłby tym samym drugie miejsce pod względem inwestycji po Morzu Północnym. Jaką pozycję zajmie Polska, która musi intensywnie szukać sposobu, by zwiększyć udział OZE (energetyka niekonwencjonalna) w krajowym miksie energetycznym, a także spełnić unijne wymogi?Polska musi przyspieszyć Kraj nasz z planem posiadania 4,6 GW mocy w offshore w 2030 roku, co przewiduje rządowy Projekt Polityki
     
16%
pozostało do przeczytania: 84%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze