Przekaż 1,5% na media Strefy Wolnego Słowa. Dziękujemy! Przekaż TERAZ » x

Artyści krzyczą za nas (a nie do nas). Bez przełomu

Dodano: 04/06/2019 - Nr 23 z 5 czerwca 2019
Tak jak Giorgio Vasari do dziś pozwala spojrzeć na sztukę przełomu XV i XVI wieku, nazywając tamten okres renesansem, tak kompletne spojrzenie daje nam synteza profesora Andrzeja Szczerskiego na 30 lat sztuki nowoczesnej w Europie Środkowo-Wschodniej. Narodom bloku komunistycznego i samego Związku Sowieckiego rok 1989 przyniósł ogromne zmiany, odczuwalne na każdym kroku w postaci dostępu do zagranicznych mediów, zróżnicowaniu towarów, ale także wstrząsu bezrobocia i cofnięcia opieki socjalnej państwa, to jednak kultura i sztuka tego obszaru nie przeszła tak wyraźnej metamorfozy. Choć Szczerski za prof. Włodzimierzem Boleckim przekonuje, że „rok 1989 przyniósł nowe zjawiska wynikające z przemian politycznych, w tym likwidację cenzury oraz zniesienie podziału na literaturę krajową i emigracyjną”, to jednak zaraz – również za Boleckim – przyznaje, że upadek komunizmu „nie oznaczał tak wyrazistego przełomu w historii literatury polskiej jak na przykład rok 1945”. Nie
     
12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze