„Tylko naszymi wspólnymi siłami, panie generale” (Michnik do Kiszczaka)

Skoro wyciągnięty z „resortowej kamienicy” kandelabr postkomunistycznego zakłamania mówił o niedzieli 4 czerwca 1989 r. jako „Święcie Wolności”, to dlaczego milczał o poniedziałku, wtorku, czwartku i dalszej historii III RP, kierowanej przez agenturę SB? Dlatego, że jeden jego obecny doradca – Mazowiecki – walczył wówczas o zapewnienie drugiemu doradcy – Jaruzelskiemu – wyboru na prezydenta! A trzeci doradca, zarejestrowany jako TW „Bolek”, posłusznie meldował: „Naszym zadaniem nie jest wymanewrowanie panów czy bicie się z władzą czy z partią, czy z rządem, takiego celu nie zakładaliśmy i nie będziemy zakładać”.

Autor mający dostęp do tajnych dokumentów kiszczakowskiego MSW, tak
[pozostało do przeczytania 73% tekstu]
Dostęp do artykułów: