Prawda, pomnik, przeprosiny

Chciałbym z tego miejsca przyznać się do błędu i przeprosić. Długo czekałem na ten moment, ale nie jest on przypadkowy. W ubiegłym tygodniu gościłem w USA podczas VI Forum Polonijnego „Polonia Semper Fidelis – Budujmy wspólny front patriotyczny”. Miałem okazję spotkać się z naszymi rodakami zza oceanu i rozmawiać jak zawsze w gronie ludzi, dla których Polska znaczy tak wiele, jak tylko może.

Powiedziałem nie tylko naszym klubowiczom, lecz także wszystkim zebranym w amerykańskiej Częstochowie (Doylestown), że źle rozpoznałem i nietrafnie (mówiąc delikatnie) opisywałem sytuację, jaka miała miejsce wokół obrony pomnika Katyńskiego w Jersey City. Dość powiedzieć, że
[pozostało do przeczytania 50% tekstu]
Dostęp do artykułów: