Najdłuższa walka nowoczesnej Europy

Spór o niepodległość

Spór o polską niepodległość nie zaczął się oczywiście w roku 1989 czy 1992. Był osią dyskusji, kryzysów i rozłamów przez cały czas istnienia polskiego ruchu oporu. Można by rzec, że program zaprzaństwa narodowego i zdrada towarzyszą nam od czasu rozbiorów. To targowica nazwała carycę gwarantką niepodległości Rzeczypospolitej, a PZPR wpisała sojusz z Sowietami do konstytucji. Program ten przybrał szczególną postać w latach 80. i 90. XX w. Podkreślano bezsilność Polaków we współczesnym układzie geopolitycznym, zarówno w wymiarze narodowym, jak i państwowym. Odrzucano ideę niepodległego państwa narodowego i kwestionowano naszą zdolność do samodzielności państwowej. Liczyło się tylko to co obce, tylko to, co przyszło z zewnątrz. Opowiedzenie się za polskością nazywano szowinizmem, nietolerancją, faszyzmem i dyktaturą. Powróciło pojęcie „lewica laicka”, która włączając kadry NKWD, KPP, PZPR, miała stanowić elitę elit. Twórca tego pojęcia przypisał lewicy laickiej zasługę budowy polskiego ruchu niepodległościowego i antytotalitarnego oporu. W ten sposób w miejsce polskiej inteligencji wejść miały zespoły ukształtowane w systemie komunistycznym: synowie i wnukowie tych, którzy przybyli wraz z armią sowiecką, tych, którzy poszli na współpracę, tych, którzy budowali komunizm stanu wojennego. Taka była geneza okrągłego stołu. 4 czerwca 1989 r. wydawało się, że program ten wygrał w sposób bezdyskusyjny, ale po 4 czerwca 1992 r. było już jasne, że nie ma doń powrotu i jest tylko kwestią czasu, kiedy Polacy odbudują niepodległość.

Warunki niepodległości

W czerwcu 1992 r. wszystkie te dylematy skupiły się wokół jednego pytania i jednego problemu: czy uda się przeprowadzić lustrację? Lustracja jest tu symbolem, jest też realnym warunkiem niepodległości, bo jej przeprowadzenie decyduje o kadrach państwowych, a więc w istocie o bezpieczeństwie, a także o zdolności państwa do suwerennego...
[pozostało do przeczytania 90% tekstu]
Dostęp do artykułów: