Świat jest snem wariata

Coś się zbliża. Powrócił seryjny samobójca. Pani, o której mówią – arystokratka, chwali się, że koledzy w europarlamencie zazdroszczą jej miejsca na wspólnej liście z komunistami z PZPR.

Spalenie kukły wywołuje globalne oburzenie, a zamordowanie kilkunastu chrześcijańskich dzieci nie przebija się na główne strony poważnych niby portali.

Rozbestwione lobby farmaceutyczne wymusza zakaz sprzedaży niektórych ziół, w tym dziurawca. Znany jezuita twierdzi, że Jezus akceptowałby dziś homoseksualizm.

Uniwersytety, tworzone przez Kościół jako miejsca wolnej debaty, stały się miejscami, w których wolność słowa nie istnieje. Upadające za Platformy
[pozostało do przeczytania 67% tekstu]
Dostęp do artykułów: