Dziewięć lat hejtu

Po śmierci Pawła Adamowicza środowiska lewicowo-liberalne ruszyły do walki z mową nienawiści. Nie spostrzegły, że przez lata same masowo używały tej broni nie tylko w walce z „pięćsetplusami”, lecz także z „ludem smoleńskim” i wszystkim, co uznają za sobie wrogie.

Nie trzeba sięgać pamięcią do miesięcy tuż po tragedii smoleńskiej ani do tych paru długich lat, gdy ludzi kultywujących pamięć o tragedii 10 kwietnia 2010 roku sekowano nie tylko w mediach komercyjnych, lecz także publicznych. Smoleńskie kontrmanifestacje to stały element ostrej walki politycznej z Prawem i Sprawiedliwością: nikt tam nie przebiera w słowach, a w mediach społecznościowych obelgi wobec
[pozostało do przeczytania 85% tekstu]
Dostęp do artykułów: