Refleksje o poszukiwaniu prawdy

Dziewięć lat po katastrofie smoleńskiej nadal nie możemy pewnie stwierdzić, jaka była natura tego zdarzenia. W sprawie Smoleńska zastosowano wszystkie możliwe techniki dezinformacji i siania zamętu, przeprowadzono także precyzyjną operację skojarzenia tej tematyki z doraźną polityką, a dociekania na ten temat osadzono w mocno pejoratywnym kontekście.

Opowiadając dziś o katastrofie z 10 kwietnia 2010 roku, należy właściwie snuć dwie opowieści naraz: jedna będzie zawierać opis tego, co tam się naprawdę wydarzyło, a druga będzie analizą dezinformacji, zakłamywania i zniechęcania opinii publicznej do podejmowania rozważań na ten temat. Jedno jest pewne: Smoleńsk
[pozostało do przeczytania 85% tekstu]
Dostęp do artykułów: