Władza ma nakaz

Decyzja, by na poczet przyszłych długów zaoszczędzić na emeryturach Polaków, została poddana społecznym konsultacjom – Donald Tusk skonsultował ją z Waldemarem Pawlakiem. I więcej nie trzeba. Dwa miliony podpisów? Może być i dziesięć, i władzy to nie wzruszy, bo to przecież i tak podpisy tych, którzy na nią nie głosują. Władza ma swoją klientelę, o nią stara się zadbać, a resztę ma tam właśnie, gdzie Alfred Jarry miał mieszczańską widownię. Dobrze widać w tej sprawie hierarchię ważności, jaka...
[pozostało do przeczytania 63% tekstu]
Dostęp do artykułów: