Chłopiec, dziecko i człowiek karaluch

FILM [KAFARNAUM ZNACZY CHAOS]

Nadine Labaki, aktorka i reżyserka libańska, szuka w kinie wyjścia z sytuacji bez wyjścia. Remedium widzi w empatii, emocjach, a te znajduje u wykluczonych, najsłabszych. W filmie „Dokąd teraz?” kobiety pogodzą skłóconą społeczność muzułmanów i chrześcijan. Schowają chłopom karabiny, podsuną im ciasteczka z haszyszem i jeszcze doproszą ukraińskie erotyczne tancerki. W nominowanym do Osacara „Kafarnaum” pozwala nam Labaki uwierzyć, że mały, dzielny Zejn z bejruckich slumsów może zaprowadzić dobro w swoim okrutnym świecie. W prologu oglądamy go pozywającego rodziców za brak wykształcenia, opieki, za cywilne wykluczenie, bo dzieciak prawnie nie istnieje, za śmierć siostry. Większą część filmu zajmuje włóczęga czy odyseja małego w biednym, pełnym ruin, podzielonym społecznie i klasowo mieście. Adwokata Zejna gra sama pani reżyser. W długiej retrospekcji pooglądamy Zejna, jak ciężko pracuje w sklepie mężczyzny pragnącego poślubić jego też nieletnią siostrę. Jak męczy się w
     
54%
pozostało do przeczytania: 46%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze