Przysięgali na Orła i na Krzyż

Żołnierze Wyklęci – uczestnicy powstania antykomunistycznego – stali się trwałym elementem narodowego dziedzictwa. Instytut Pamięci Narodowej przypomina kolejne „zapomniane ogniwo” – konspirację młodzieżową lat 1945–1956. W czasach powszechnej sowietyzacji – gdy ich koledzy przywdziewali czerwone krawaty, w apogeum „hańby domowej” polskiej inteligencji – kilkanaście tysięcy nastolatków założyło blisko tysiąc organizacji.

W setkach szkół powstawały konspiracyjne grupy, których członkowie przeciwstawiali się sowieckiemu reżimowi przez drukowanie i kolportowanie ulotek, malowanie haseł na murach, zrywanie czerwonych flag czy niszczenie portretów komunistycznych przywódców. Podążali drogą rówieśników z XIX wieku niegodzących się na zaborczą niewolę, pielęgnowali pamięć Orląt Lwowskich oraz tradycje konspiracyjnego harcerstwa z okresu II wojny światowej, AK, NSZ, Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość. Za wierność odwiecznym wartościom wyrażonym w haśle „Bóg, Honor, Ojczyzna” byli – jak dorośli – aresztowani, torturowani, skazywani, trafiali do obozów – specjalnie dla nich zorganizowanych: w Jaworznie i Bojanowie. Przez lata żyli z piętnem „wrogów ludu”, gdy ich rówieśnicy z partyjnymi legitymacjami robili kariery. Część tych ostatnich, rozczarowanych komunizmem, trafiło do opozycji, dla nich kontestacja systemu zaczynała się najczęściej dopiero po Październiku ’56. To dlatego w opowieści o opozycji czasów PRL zabrakło miejsca na wcześniejszy opór antykomunistycznej młodzieży. Wyklęci nastolatkowie zostali „zapomnianym ogniwem”, a faktycznie byli kolejnym ogniwem niepodległym. To ich dzisiaj przypominamy. Poza wystawami, publikacjami, w kilkunastu szkołach odsłonimy tablice „Wierni Polsce”, aby współcześni rówieśnicy młodzieży z lat 1945–1956, młodzieży wiernej Bogu i Niepodległej, również stali się strażnikami wartości najważniejszych.
[pozostało do przeczytania -1% tekstu]
Dostęp do artykułów: