Okradzeni z młodości. Represje komunistyczne wobec polskiej młodzieży

„Bandyci! Przybyliście tutaj, aby ciężką pracą zrehabilitować się za zbrodnie popełnione wobec Polski Ludowej. Tu obowiązuje bezwzględna karność i posłuszeństwo wobec przełożonych. Ten, który będzie sprzeciwiał się regulaminowi – zginie”. Tak zapamiętał „powitanie” w Jaworznie 17-letni wówczas Ryszard Matusz, skazany za udział w młodzieżowej konspiracji. Witający nowych więźniów naczelnik to Salomon Morel – to on w drugiej połowie 1945 roku jako komendant obozu w Świętochłowicach-Zgodzie doprowadził do śmierci kilku tysięcy osób.

Na początku lat 50. podziemie zbrojne nie stanowiło już realnego zagrożenia dla reżimu komunistycznego. W lasach zostało paruset
[pozostało do przeczytania 87% tekstu]
Dostęp do artykułów: