Obalić legendę

Dziwne rzeczy dzieją się w Gdańsku. Bojówki obalają pomnik, stoczniowcy go odbudowują, a wszystko dzieje się w trakcie narastającej kampanii antykościelnej i antychrześcijańskiej, gdzie hasło „pedofilia” jest jedynie próbą wyłomu, aby zniszczyć całość. Tak zwanym autorytetom nie przeszkadza, że były proboszcz świętej Brygidy nie był nigdy skazany, a nawet oskarżony za życia o podnoszone dziś przestępstwa. Skądinąd zastanawiam się, czy poważne grzechy w sferze prywatnej mają prowadzić do dyskredytacji całokształtu dorobku?

Zostawiając casus Polańskiego, mamy choćby kwestię Jana Chrystiana Andersena, Lewisa Carrolla, a nawet naszego Julka Słowackiego (o którego
[pozostało do przeczytania 54% tekstu]
Dostęp do artykułów: