Nasze dzieje opowiadali światu nasi wrogowie

Przyznam szczerze, że nie jestem już w stanie słuchać wypowiedzi przeróżnych mędrców instruujących, jak teraz Polska powinna zachowywać się wobec Izraela – że bez miłości, bez przyjaźni, bez podlizywania się itp. Jednym słowem, przez trzy ostatnie dekady budowaliśmy nasze relacje z tym ważnym krajem, opierając je na wyobrażeniach przedszkolaka – skoro takie porady dziś królują. A jak powinno być? Beznamiętnie.

W oparciu o nasz interes i konsekwentne jego egzekwowanie. Czy w Izraelu buzuje antypolonizm? Byłam tam wiele razy i nigdy go nie doświadczyłam w najmniejszym wymiarze. Jest jednak na pewno przyzwolenie na połajanie Polski. Trudno słuchać także
[pozostało do przeczytania 74% tekstu]
Dostęp do artykułów: