Okrągły Stół a demokracja

Oceny Okrągłego Stołu dzielą dzisiaj mocno życie polityczne. Co ciekawe, jego przeciwnikami często stają się ci, którzy wtedy tamte rozmowy popierali, a zwolennikami ówcześni ostrzy krytycy. Nie można jednak narysować linii: ten, kto rozmawiał, zdradził, a ten, kto nie rozmawiał, miał rację. Zawsze miałem na to swój pogląd i w miarę upływu czasu się w tym utwierdzam.

Sam fakt negocjacji z przeciwnikiem nie jest niczym złym. Inaczej wojny kończyłyby się wyłącznie unicestwieniem jednej ze stron albo całkowitą kapitulacją. Większość kończy się jednak porozumieniem. Przy Okrągłym Stole rozmawialiśmy z przedstawicielami naszego okupanta. Okupant miał dosyć broni, by
[pozostało do przeczytania 66% tekstu]
Dostęp do artykułów: