Getta III RP

Czy obywatel istnieje i ma prawa?

W sferze publicznej ma panować język eurokratów. Reprezentant wspólnoty odwołującej się do tradycyjnych wartości stanął przed alternatywą: albo życie polityczne pod konkretnymi dyrektywami ustalanymi w gabinetach instytucji europejskich, albo wykluczenie z publicznej egzystencji. Reprezentacja polityczna obywatela przestaje odnosić się w jakikolwiek sposób do jego wiary, przekonań politycznych – te okazują się za słabe, zbyt nieistotne, zbyt prywatne, by mieć prawo do wpływania na wspólnotę.

Weiler zwraca uwagę, że sytuacja ta jest pod wieloma aspektami zbliżona do życia w getcie. Owszem, może być ono wcale wygodne.
[pozostało do przeczytania 87% tekstu]
Dostęp do artykułów: