Piękny Bolek. Bolesław Wieniawa-Długoszowski

Dodano: 12/02/2019

Historia [Miłość w II RP]

Antoni Słonimski pisał o nim tak: „Archetyp Wieniawy stał się po wojnie jego karykaturą, utrwalony jako wzór dla czasów przedwojennych typowy. Stał się jednym z rekwizytów nieznośnej Warszawki, jak »Adria«, Ordonka, dwukonka na gumach czy gołębie na Mariensztacie”. Bolesław Wieniawa-Długoszowski, jako adiutant Piłsudskiego, kawalerzysta, człowiek honoru, oficer z jednej z strony, a birbant, hulaka, bawidamek i żartowniś z drugiej – stał się legendą już za życia. Epos legionowy, służba państwowa w wolnej ojczyźnie, dyplomatyczna misja w Rzymie, aż po tragiczną, samobójczą śmierć w Nowym Jorku – przebogaty, romantyczny życiorys Wieniawy stanowi immanentną część dziejów II RP. Samych anegdot na temat przystojnego ułana krążyły setki. Częścią jego legendy były również, a jakże, częste romanse.Paryska śmietanka Porzucona córka pana Balastisa, rektora lwowskiej uczelni, na której nauki pobierał przystojny Bolesław, to jedynie początek tej historii. Zanim
     
16%
pozostało do przeczytania: 84%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze