Polowanie na Żyda Andruszkiewicza

Właściwie powinienem dać inny i bardziej konsekwentny tytuł: „Polowanie na Żyda II”, bo swego czasu tak opisałem nagonkę na Dawida Wildsteina, którą zorganizowali junacy z „Gazety Wyborczej”. Po namyśle zmieniłem tytuł, aby nie mylić porządków. Andruszkiewicz oczywiście Żydem nie jest i tylko tego argumentu zabrakło na fali gnoju, nie żadnego „hejtu”, jaka się przelała przez lewicowo-liberalne media. Prócz rytualnych wyzwisk: faszysta, nacjonalista, „prawdziwy Polak”, pojawiło się coś nowego.

Mam na myśli skalę agresji w relacji do takiego sobie awansu. Adam Andruszkiewicz został wiceministrem od cyfryzacji, a za tym resortem od wielu lat ciągnie się
[pozostało do przeczytania 48% tekstu]
Dostęp do artykułów: