U nas to nie przejdzie

Dodano: 11/12/2018 - Nr 50 z 12 grudnia 2018

Felieton [Mucha na dziko]

Reakcje pojawiające się po moich ostatnich komentarzach dotyczących mediów pokazują, że wcale niemało jest ludzi, którzy chcieliby, by Polska i na tym odcinku „wzięła przykład z Węgier”. Tymczasem jak wynika z depeszy Ośrodka Studiów Wschodnich, na Węgrzech doszło właśnie do konsolidacji konserwatywnych mediów. Oznacza to, że ich właściciele przekazali udziały w swoich spółkach do powstałej w sierpniu Środkowoeuropejskiej Fundacji Prasy i Mediów. Kto zarządza fundacją? Ano ludzie Viktora Orbána, w tym poseł Fideszu. W fundacji lub bezpośrednio pod jej kontrolą znajdzie się – uwaga – 500 redakcji. Jak wylicza OSW, chodzi o dwie telewizje informacyjne, popularny portal internetowy, drugi pod względem poczytności tabloid, jedyny darmowy dziennik ogólnokrajowy i sieć dzienników regionalnych. Oficjalnie celem fundacji jest „umacnianie systemu wartości i węgierskiej świadomości narodowej” oraz zapewnienie mediom „w Basenie Karpackim i poza nim” warunków do wychowywania „w
     
50%
pozostało do przeczytania: 50%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze