Tragedia polskich dzieci i draństwo Pitery. Najbardziej skandaliczne wystąpienie w historii Parlamentu Europejskiego

Pracownice Jugendamtu zaczęły babci wyrywać dziecko. W trakcie szarpaniny kobieta przewróciła się na podłogę. Wybudzonej ze snu i płaczącej Marcelince urzędniczki z Jugendamtu zakneblowały usta ręką. Babcia czołgała się jeszcze za Niemkami do windy, błagając, żeby nie zabierały dziecka. To jedna z wielu podobnych tragedii Polaków w Niemczech. Ale europosłanka PO Julia Pitera postanowiła bronić Jugendamtu w Parlamencie Europejskim.


Ataki na Jugendamt podważają „wzajemne zaufanie w ramach wspólnoty europejskiej” i „jest to temat, który regularnie powraca i staje się jak histeria antyszczepionkowa”. Tych słów Julii Pitery słuchali z niedowierzaniem Polacy mieszkający w Niemczech. Jugendamt jest przyczyną dramatów tysięcy Polskich rodzin w Niemczech, którym organizacja ta odbiera i germanizuje dzieci.

Zakneblowane dziecko, babcia rzucona na podłogę
15 października ubiegłego roku w nocy do mieszkania państwa Piotra i Ilony Kwiatkowskich w hamburskiej dzielnicy Lurup zapukały aktywistki Jugendamtu. Córka Kwiatkowskich, 11-miesięczna Marcelinka, przebywała pod opieką babci. Rodzice byli w szpitalu, ponieważ pani Ilona kilka godzin wcześniej zasłabła. Zaskoczona babcia otworzyła drzwi. Pracownice Jugendamtu bez żadnych wyjaśnień zaczęły babci wyrywać dziecko. W trakcie szarpaniny kobieta przewróciła się na podłogę. Uderzyła się przy tym w kolano tak mocno, że ból nie pozwalał jej się podnieść z podłogi. Wybudzonej ze snu i płaczącej Marcelince urzędniczki z Jugendamtu zakneblowały usta. Babcia nie mogąc wstać, czołgała się jeszcze za Niemkami do windy, błagając, żeby nie zabierały dziecka. Nie przyniosło to żadnego efektu.
Zdjęcia płaczącego ojca Marcelinki zobaczyła cała Polska. Konferencję prasową przedstawiającą dramat rodziny i bezduszność Jugendamtu zorganizowało Stowarzyszenie Przeciwko Dyskryminacji Dzieci w Niemczech. – Wtedy nie było żadnego powodu, żeby Marcelinkę nam odbierać – mówił...
[pozostało do przeczytania 76% tekstu]
Dostęp do artykułów: