Historia Legii była zakłamywana

Dodano: 17/05/2016 - Nr 20 z 18 maja 2016
O powojennej historii Legii Warszawa, zabraniu jej nazwy na rozkaz Związku Radzieckiego oraz o wielkich piłkarzach klubu: Brychczym, Deynie i Pohlu – opowiada Wiktor Bołba, twórca i kustosz klubowego muzeum Można powiedzieć, że Legia miała dwa początki – pierwszy w 1916 roku i drugi po 1945, kiedy klub trzeba było budować niemal od początku. Zabrało się za to Ludowe Wojsko Polskie. Czy według Pana dobrze się stało, że klub trafił pod opiekę, jakkolwiek by spojrzeć, komunistów? Z perspektywy czasu myślę, że tak. Dzięki temu udało się go odbudować i sportowo, i technicznie. To były inne czasy, które rządziły się swoimi prawami. Wojsko pomagało przy odgruzowywaniu zniszczonego stadionu. Pierwsza powojenna drużyna piłkarska to też byli wojskowi. Kapral Kazimierz Górski stacjonował tu ze swoją jednostką i został przez dowództwo wybrany jako ten, który miał za zadanie stworzenie drużyny piłkarskiej. A pracy miał sporo. Śmiał się, że wtedy po raz pierwszy
     
8%
pozostało do przeczytania: 92%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze