30 tysięcy policjantów łamało prawo. Stróże prawa na lewych zwolnieniach

Kraj [Oszuści z policji, skorumpowani lekarze]

Kilkadziesiąt tysięcy policjantów przebywało na zwolnieniu chorobowym podczas akcji protestacyjnej służb mundurowych. Zdecydowana większość z nich skorzystała jednak z L4 nie z powodu choroby, lecz w ramach protestu. Czyli, mówiąc wprost, wyłudziła i użyła poświadczenia nieprawdy, za co grozi odpowiednio do 3 i 2 lat więzienia. I choć akcja zakończyła się porozumieniem z rządem, ustanowiono niezwykle groźny dla państwa precedens. „Ja nie anuluję [L4], a wręcz odwrotnie!!! I mam nadzieję, że te 50 tys. ludu, które się pochorowało, też nie odpuści!!! [...] To nie jest to, na co czekaliśmy od 10 lat albo i więcej... To nie jest spełnienie postulatów!”. „Trochę szkoda, że gdy rząd jest pod ścianą, nie udało się wywalczyć nic więcej, ale myślę, że po tej akcji będą w jakimś stopniu się z nami liczyć. Tak więc trzeba się doleczyć do końca i wracać do pracy”. „Nie cofam L4, to, co zrobili, to kpina”. „Mam tylko nadzieję, że związek zawodowy, który dał nadzieję Policjantom, z
8%
pozostało do przeczytania: 92%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gazetapolska.pl

W tym numerze