Homorewolucja w Kościele

Felieton [Walka o dusze]

Nie jestem szczególnym wielbicielem twórczości teologicznej o. Jamesa Martina SJ, ani tym bardziej jego zaangażowania na rzecz homoseksualizmu i jego akceptacji w Kościele. Czytam jednak uważnie to, co wychodzi spod jego pióra, czy to, co mówi on publicznie, bowiem nie ulega wątpliwości, że trafnie odczytuje pewne zjawiska wewnątrz Kościoła. Tak jest też z jego ostatnią wypowiedzią, w której jezuita przekonuje, że „w Kościele za sprawą papieża Franciszka dokonuje się prohomoseksualne przesunięcie akcentów”. Przyczyną tej zmiany są słowa i działania papieża. Argumentacja jezuity w tej kwestii jest zaś spójna i wygląda na wiarygodną. Warto więc ją prześledzić. Pierwszy argument na rzecz zmiany to „ważne słowa papieża Franciszka na temat osób LGBT: kimże jestem, by sądzić? Jego pięć najbardziej słynnych słów jest odpowiedzią na pytanie o gejów, nieprawdaż? On jest także pierwszym papieżem, który użył słowa »gej« w swojej wypowiedzi” – podkreśla ojciec Martin. Drugim
     
57%
pozostało do przeczytania: 43%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze