Walki gangów , „Bloomberg” i Italia w kleszczach

Dodano: 06/11/2018 - Nr 45 z 7 listopada 2018

Felieton [Widziane z Brukseli]

Lektury kształcą. Także zagranicznych gazet. Na przykład niemiecka „Tagesspiegel”, ale też „Berliner Kurier”, opisały to, co dzieje się w stolicy Republiki Federalnej w biały dzień i ciemną noc. „Gang w Gesundbrunnen” walczy o wpływy. Co kryje się pod tą nazwą? Przestępcy z dawnej Jugosławii, a konkretnie z Bośni i Hercegowiny. W tle muzułmańscy „uchodźcy” z Albanii walczą z „uchodźcami” – chrześcijanami z Macedonii. Wojna cywilizacji? Wojna religii? Życie jest bardziej skomplikowane. Oto przeciwko wyznawcom islamu działającym pod szyldem słynnej mafii albańskiej Macedończycy sprzymierzyli się z innymi wyznawcami Allacha – tyle że z Czeczenii! Jedni wyrzynają drugich. Skądinąd korzystają z arsenału wojennego, którego na terenie dawnej Jugosławii jest pod dostatkiem i zdaje się niezbyt trudno przeszmuglować go na teren Niemiec. Idzie na ostro. Tyle że krwawe porachunki dwóch gangów zaczynają wykraczać poza mafijny teren. Tym razem niemieccy dziennikarze nie nabrali
     
38%
pozostało do przeczytania: 62%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze