„Dziady” Adama Mickiewicza. Od obrzędu staropolskiego po znaczenie w dziejach Polski

Historia [„Msza narodowa”]

„Dziady” towarzyszą nam ciągle: w chwilach refleksji i tęsknoty za bliskimi zmarłymi, w ważnych momentach historycznych naszej Ojczyzny. Ten utwór stał się źródłem niezwykle emocjonalnych przeżyć towarzyszącym kolejnym generacjom Polaków. Był bliski zarówno tym, którzy walczyli o niepodległość w XIX wieku, jak i tym, którzy przeciwstawiali się reżimowi komunistycznemu. Dziady to nazwa ludowej uroczystości, obrzędu zadusznego mającego na celu przywołanie dusz zmarłych. To zbiór rytuałów praktykowany od czasów pogańskich wśród ludów słowiańskich i Bałtów, a potem na terenach wschodnich dawnej Rzeczypospolitej. Wyrażały odwieczną tęsknotę żywych za swymi zmarłymi bliskimi, pragnienie ludzi dotknięcia rzeczywistości po drugiej stronie. Bo przecież życie nie kończy się w chwili śmierci, to tylko przejście „na drugą stronę”. Takie przekonanie funkcjonowało w świadomości ludowej, tej jeszcze pogańskiej. Wiązała się z tym wiara, że dusze zmarłych chcą wracać do swych domów.
     
12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze