Polacy poradzili sobie z wolnymi niedzielami. Pozytywy wprowadzenia ograniczeń w handlu

Gospodarka [Sprzedaż detaliczna w górę]

Zanim wprowadzono zakaz handlu w niedziele, wielu ekonomistów obliczało, jak zmniejszą się zakupy Polaków. Tymczasem, wbrew obawom, zamiast maleć, zwiększają się one gwałtownie. W czerwcu br. sprzedaż detaliczna wzrosła o 10,3 proc. w porównaniu z tym samym miesiącem 2017 r., kiedy handlowano w niedziele. Ponadto w stosunku do maja br. kupiliśmy o 3,4 proc. więcej. Tak wyliczył Główny Urząd Statystyczny. Trzeba dodać, że w poprzednich miesiącach sprzedaż detaliczna rosła również w imponującym tempie.Kto zyskał, a kto stracił Wbrew oczekiwaniom, największy wzrost sprzedaży według comiesięcznych danych GUS zanotowały duże sieci marketów. Średnio dynamika obrotów osiągała, od marca, w każdym kolejnym miesiącu dwucyfrowy poziom. W granicach 10 proc. podniosły swoje obroty również małe sklepy handlujące w niedziele. Sprzedaż zwiększyły także sklepy z farmaceutykami i kosmetykami oraz markety z odzieżą i obuwiem, a także stacje benzynowe. Spadła sprzedaż
     
22%
pozostało do przeczytania: 78%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze