Damy własność Polakom. Relikt PRL idzie do lamusa

O zmianach w użytkowaniu wieczystym gruntów mieszkaniowych i ich kosztach, które będą musieli ponieść przyszli właściciele, z wiceministrem inwestycji i rozwoju Arturem Soboniem rozmawia Magdalena Nowak.

Od 1 stycznia 2019 roku ma zniknąć prawo użytkowania wieczystego gruntów mieszkaniowych. Prace nad tą ustawą trwały prawie od początku kadencji. Czy tego rozwiązania nie będą teraz kwestionować samorządowcy? Już pojawiają się głosy o zaskarżeniu ustawy do Trybunału Konstytucyjnego.

Musieliśmy przeprowadzić konsultacje z samorządowcami i dać czas na ewentualne aktualizacje opłat za użytkowanie wieczyste właśnie dlatego, żeby jakiekolwiek zarzuty wobec rozwiązania przygotowanego przez środowisko polityczne Prawa i Sprawiedliwości były bezpodstawne. Premier Mateusz Morawiecki i prezes Jarosław Kaczyński oczekują od nas skutecznego dbania o dobro Polaków, dlatego nie ryzykujemy uwłaszczenia za darmo i zostawiamy samorządom swobodę we wprowadzaniu bonifikat za przekształcenie. Na gruntach skarbu państwa będą za to bonifikaty nawet 60 proc. przy jednorazowej wpłacie całego zobowiązania w pierwszym roku.

Czy z tych samych rozwiązań nie mogliby skorzystać także przedsiębiorcy?

Z przekształcenia skorzystają wszyscy właściciele lokali w danej nieruchomości pod warunkiem, że dominuje w nich funkcja mieszkaniowa. Firmy, które dziś są zarejestrowane w mieszkaniach, także skorzystają na przekształceniu. Jednak ze względu na to, że obowiązują regulacje dotyczące pomocy publicznej, firmy nie otrzymają bonifikaty. Także sprawa działek wykorzystywanych komercyjnie wymaga innej regulacji, bo automatyczne przekształcenie oznaczałoby, że właścicielami stałyby się spółki zarządzające wielkimi galeriami handlowymi. W stosunku do przedsiębiorców musimy wypracować inne rozwiązania, także dlatego, że likwidacja użytkowania i wprowadzenie innego prawa pozwalającego na kontrolę nad zabudową wymaga...
[pozostało do przeczytania 72% tekstu]
Dostęp do artykułów: