Gender, bindu i Lejba Dawidowicz

Postmodernizm to raczej zsyp idei niż filozofia. Tak jest w całej cywilizacji Zachodu, nie inaczej w polskiej kulturze. Po wygaśnięciu zainteresowania osobą i nauką Jana Pawła II w Polsce jest to, co na każdym wysypisku: resztki i szczury.

W:Margines atakujący tradycyjny model kultury nie ma innego programu poza destrukcją. Pamiętać trzeba, że znów tworzą go aparatczycy partii, która straciła władzę – wcześniej była to PZPR, po 2015 r. doszła jeszcze Platforma Obywatelska. Doskoczył także KOD, w którym oprócz byłych aparatczyków są „resortowe dzieci”, a nawet wnukowie (lider Mateusz Kijowski to wnuk działacza ZSL, który wprowadzał stan wojenny), oficerowie służb (płk Adam Mazguła – prymus i obrońca stanu wojennego) i trochę pożytecznych idiotów. Łączy ich program negatywny: nienawiść do nurtu niepodległościowego i tradycji, łączy wrogość wobec Kościoła – brak im jednak programu pozytywnego. Ale i na tym marginesie pojawiło się kilka grupek lansujących ideologie warte przynajmniej skrótowego odnotowania. Najbardziej nagłaśniane są dwie – genderyzm i kult bindu. Obydwa to przykłady filozofii w Polsce.

Człowiek nie jest skazany na płeć?

Genderyzm (ostatnio używa się także określenia queer theory, czyli teoria odmienności) to właściwie ideologia już w wieku balzakowskim. Wywodzi się z neomarksizmu i strukturalizmu, za jej patronkę uchodzi Margaret Mead (1901–1978). Ta antropolożka kultury wyróżniała się brakiem urody, co nadrabiała biseksualizmem. Miała – co ważne dla jej filozofii – co najmniej trzech mężów i tyleż kochanek. Zostawiła po sobie wiele tekstów opartych na badaniach ludów pierwotnych, które np. w porównaniu z dziełami Malinowskiego rażą banalnością. Za zasługę poczytuje się jej podzielenie kultury na trzy typy: postfiguratywną – mocno złączoną z tradycją, wzorce przekazywane przez starców; kofiguratywną – nastawioną na teraźniejszość, wzorcami są mężczyźni dojrzali; i prefiguratywną – starzy nie nadążają za...

[pozostało do przeczytania 86% tekstu]
Dostęp do artykułów: