Afryka Pn.Wojna i chaos na Saharze

Kaddafi mści się zza grobu

Liczni Tuaregowie wstąpili również w szeregi jego armii i wiernie służyli mu do końca, zwalczając wspierane przez Zachód powstanie w Libii. Borykający się z masowymi dezercjami rdzennych Libijczyków dyktator ściągnął ponadto do kraju tysiące najemników z Nigru i Mali, obiecując im niebotyczny żołd i rozdając nowoczesną broń. Po jego obaleniu Tuaregowie oskarżani o kolaborację zaczęli padać ofiarą odwetu. Wielu zdecydowało się na powrót przez Saharę, zabierając ze sobą olbrzymie ilości uzbrojenia.

Już jesienią analitycy przewidywali, że mogą oni stać się zagrożeniem dla stabilności rozległych i odludnych państw Sahelu,
[pozostało do przeczytania 81% tekstu]
Dostęp do artykułów: