Misja: rozpalić ogień!

Poza czasem

Sobótka, wianki, Kupała, noc świętojańska. Różne nazwy, ta sama przyczyna (letnie przesilenie), ten sam przekaz. Noc Kupały to słowiańskie święto związane z letnim przesileniem Słońca, obchodzone w czasie najkrótszej nocy w roku. Kościół katolicki, nie mogąc wykorzenić wywodzącej się z wierzeń słowiańskich obyczajowości, podjął próbę zasymilowania święta z obrzędowością chrześcijańską. To święto ognia, wody, słońca i księżyca, urodzaju, płodności, radości i miłości. Skupmy się na ogniu – mój przyjaciel Janie, zawodowy odtwórca historyczny i specjalista od niecenia ognia metodami prymitywnymi, dostał misję: rozniecić ogień na dwóch festynach historycznych, zorganizowanych z okazji letniego przesilenia w średniowiecznych grodziskach. Na mnie spadła rola kierowcy i pomocnika. Ponieważ ogień jest ważną częścią uroczystości, do jego rozniecani potrzeba solidnej konstrukcji, symbolizującej przy okazji ważny dla każdego rytuału moment przemiany, przejścia. Dlatego wielki
     
30%
pozostało do przeczytania: 70%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze