Wielki futbol ociepla wizerunek Putina. Na marginesie mundialowych zmagań

Po 12 latach przerwy reprezentacja Polski bierze udział w piłkarskich mistrzostwach świata. Do swoich meczów grupowych z Senegalem, Kolumbią i Japonią przygotowujemy się w Soczi, „południowej stolicy Rosji” – mieście, które Władimir Putin wybudował niemal od nowa na potrzeby wielkich imprez sportowych, które miały ocieplić jego wizerunek w światowych mediach.

Tej imprezy, w takim miejscu pewnie nigdy by nie było, gdyby prezydentem FIFA nie był wówczas, gdy zapadała ta decyzja, Szwajcar Joseph Blatter. Nigdy nie ukrywał, że jest zafascynowany Władimirem Putinem. W swojej biografii napisał, że prezydent Rosji jest jednym z czterech światowych liderów – obok Chińczyka Xi Jinpinga, Nelsona Mandeli i papieża Franciszka – którzy najlepiej znają się na piłce. Jest to o tyle ciekawe, że nawet sami Rosjanie wiedzą, iż Putin kompletnie nie „ogarnia” futbolu. A jeśli już, to widzi w nim, i w ogóle w sporcie, jedynie świetne narzędzie propagandowe, co odkrył dekadę temu. Od tego czasu oczy kibiców co jakiś czas zwracają są w stronę Rosji. Odbyło się tu w ostatnich latach wiele międzynarodowych imprez o randze mistrzowskiej, z igrzyskami zimowymi w Soczi na czele. Reputacja rosyjskiego sportu ucierpiała dopiero w wyniku gigantycznej afery dopingowej. Na szczęście nie dotyczyło to piłki nożnej, czyli dyscypliny najmniej zakażonej niedozwolonym wspomaganiem. Putin może więc pokazywać się jako kibic i świetny organizator. Na otwarciu mundialu przemawiał cztery razy dłużej niż szef FIFA Gianni Infantino.

Na pierwszy rzut oka wszystko, co przez pierwsze dni zobaczyłem w Soczi i okolicach, wydaje się światowe, czyste, nowe i dopieszczone. Diabeł tkwi jednak w szczegółach. W banku na przykład jest aż osiem bankomatów, z których żaden nie działa. Przechodzę od jednego do drugiego i widzę, że kilka innych osób robi to samo. Mijamy się bez sensu. Nikt nie pomyśli, żeby poinformować klientów, że żadnych pieniędzy tam nie wybiorą.

Na...
[pozostało do przeczytania 57% tekstu]
Dostęp do artykułów: