To imię i nazwisko winno znać każde dziecko. Nie stracił honoru

Historia [70. rocznica śmierci bohatera]

Co roku w czasie procesji Bożego Ciała tysięczne rzesze Polaków zanoszą do Boga przejmującą modlitwę wyrażającą najgłębsze pragnienia i obawy każdego człowieka: „Od powietrza, głodu ognia i wojny wybaw nas, Panie”. Jednak w polskiej historii bywały czasy tak okrutnego ucisku, beznadziei i zniewolenia, że na usta cisnęła się mickiewiczowska straszna modlitwa „…o wojnę narodów prosimy Cię, Panie”. Tak było w trakcie nocy zaborów, a także w drugiej połowie lat 40. XX stulecia, gdy Polacy tęsknie wyglądali wojny między bezwzględną Rosją Stalina a cynicznymi demokracjami Zachodu Churchilla i Roosevelta. Żołnierze wolnej Polski: konspiratorzy lat okupacji, partyzanci lasów Wileńszczyzny, obrońcy zamojskich wsi, powstańcy Warszawy – tak bardzo tęsknili za wolnością. Tak bardzo nienawidzili najpierw czarnej nazistowskiej śmierci, a potem czerwonej komunistycznej zarazy, że mimo lat walki, cierpienia i poniewierki gotowi byli pójść na kolejną wojnę. Gotowi byli zapomnieć o
     
15%
pozostało do przeczytania: 85%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze