Wandale

Dodano: 27/03/2012 - Nr 13 z 28 marca 2012

Wracamy do Kurskiego: „To akt nagromadzonej nienawiści. Nienawiść sączy się jak Polska długa i szeroka. (…) Przez internet płynie rasistowski i antysemicki ściek”. Kurski, który był rzecznikiem Wałęsy, a teraz służy Michnikowi, nie wie, że ścieki płyną tam, gdzie żyją ludzie, choć rzeczywiście nie u wszystkich pod samym nosem. Jest niewiarygodny, bo jest niemożliwe, by jego zmysł powonienia moralnego nie reagował na nienawiść w ogóle, a na antykatolicyzm i antypolonizm w szczególności. Skoro fetor bijący z tych ścieków potrafi zagłuszyć, a nawet przyłożyć do niego rękę, to znaczy, że jest tylko propagandystą, a jego oburzenie jest fałszem. W 1981 r. jakiś wandal wymalował gwiazdę Dawida na szubienicy na ścianie redakcji „Tygodnika Solidarność”. Szedłem w towarzystwie Tadeusza Mazowieckiego i chciałem natychmiast iść do sklepu po farbę. Mazowiecki powstrzymał mnie i zdecydował, żeby malunku nie ruszać. – Niech tak zostanie – powiedział. Byłem zdziwiony, ale uznałem, że nie doceniam
     
28%
pozostało do przeczytania: 72%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze