Wszyscy o wszystkim wiedzieli. Chodziło o to, żeby wykończyć LOT

Dodano: 15/05/2018 - Nr 20 z 16 maja 2018

KRAJ [Amber Gold, LOT, ABW]

Afera Amber Gold sięga najwyższych szczytów władzy za czasów PO-PSL. O sprawie od samego początku wiedzieli premier Donald Tusk, minister Sławomir Nowak, wiceminister Andrzej Parafianowicz, szef ABW Krzysztof Bondaryk oraz inni czołowi przedstawiciele rządu PO. A także służby, o czym świadczą informacje operacyjne uzyskiwane przez ABW niemal od początku istnienia Amber Gold. Dotychczasowe ustalenia komisji jednoznacznie wskazują, że Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego, mimo posiadanych informacji, nie zajęła się rzetelnie sprawą, która godziła w interesy ekonomiczne państwa – mówi „Gazecie Polskiej” Małgorzata Wassermann (PiS), przewodnicząca komisji śledczej ds. Amber Gold. Z prac komisji śledczej wyłania się obraz celowej bezczynności służb i torpedowania działań, które mogłyby doprowadzić do uniemożliwienia przestępczej działalności. Amber Gold samego od początku była projektem powołanym do upadku PLL LOT, a jego powstanie nie było inicjatywą tylko jednej osoby.
     
12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze