Siemens przyczynił się do bankructwa Grecji?

Według wewnętrznego śledztwa przeprowadzonego przez organy kontrolne koncernu wartość łapówek wyniosła ok. 2,5 mld euro. Zdaniem ekspertów zagranicznych kancelarii prawnych kwota jest o wiele większa. Jednak nawet przybliżone oszacowanie tej wartości wydaje się niewykonalne. W 2008 r. Siemens został wyrokiem sądowym zmuszony do zapłacenia kar rządom USA i Niemiec (!) za praktykowanie przekupstwa wysokich urzędników. Potem na jakiś czas sensacje wokół Siemensa ustały.

Siemens pod modrym niebem Argentyny

Na czołówki mediów afery korupcyjne koncernu wróciły znów w grudniu ub.r., zanim ujawniono szerzej korupcyjny wątek w Grecji. Władze USA oskarżyły menadżerów Siemensa o udział w procederze korupcyjnym, związanym z drukowaniem dowodów osobistych w Argentynie. Media doniosły, że oskarżeni mieli przekazać dwóm byłym prezydentom oraz członkom argentyńskiego rządu łacznie kwotę 60 mln dol. w zamian za przyznanie Siemensowi kontraktu o wartości ponad 1 mld dolarów. Cała afera miała trwać od 1996 do 2007 r., a zgodnie z informacjami pozyskanymi przez amerykański Departament Sprawiedliwości wysokość łapówek wynosić miała łącznie aż 100 mln dol. Aby zapewnić tę kwotę, Siemens sfałszował zestawy dokumentów świadczących o dokonaniu płatności za usługi konsultingowe. Wyprowadzone w ten sposób z Siemensa pieniądze zostały przez łańcuszek spółek w rajach podatkowych oraz za pośrednictwem „specjalnych kurierów” przerzucone do Argentyny i wręczone politykom w Buenos Aires.

Skazani na grzywnę w USA

W ten sposób zostały naruszone międzynarodowe przepisy obiegu pieniędzy. Menadżerom Siemensa grozi za to kara do 20 lat pozbawienia wolności. Proces będzie możliwy, gdy uda się oskarżonych sprowadzić do Stanów Zjednoczonych. Korporacja Siemens jako całość była już podmiotem postępowania karnego w USA. Proces zakończył się ugodą w 2008 r., a Siemens zapłacił łączną karę ponad 1,6 mld dol., co jest najwyższą w...
[pozostało do przeczytania 7% tekstu]
Dostęp do artykułów: