Pierwsze boje legionowe w świetle „Gazety Polskiej”

„Ludzi tych wzięła już na ogromne swe skrzydła Historia i nikt jeszcze nie wie, na wyżynę jakiej zasługi ich poniesie. Teraz stoją w kurzu i w dymie, w trzasku, w zgiełku walki, we wszystkich wspaniałościach i w całej grozie wojny… […]
Idą w huraganach walki, szeregiem, który coraz śmierć rozrywa, niepomni śmierci, a tak pewni powołania swego, jak ludzie, którzy wieczną jakowąś tajemnicę i prawdę posiedli.
Tą prostą tajemnicą ich i słuszną prawdą jest – że w boju jedynie, w przelewie krwi, w doznaniu śmierci, żywy Naród ma prawo sięgać po sprawiedliwość”.

Tak o bohaterskich żołnierzach Legionów, którzy już za życia stworzyli własną legendę, pisał redaktor działu literackiego „Gazety Polskiej” i jeden z najwybitniejszych prozaików międzywojnia Juliusz Kaden-Bandrowski. Gdy zaś otworzymy archiwalne numery „Gazety Polskiej” z lat 1929–1939, przekonamy się, że na jej stronicach tętni życiem historia Legionów Polskich zawarta w dziesiątkach artykułów rocznicowych, szkiców i esejów historycznych poświęconych zrywowi z lat 1914-1918, a do tego w setkach wstrząsających relacji wspomnieniowych i równie zajmujących utworów literackich pisanych przez dawnych wiarusów legionowych.

Zwierciadło duszy wodza
Początki odysei legionowej „Gazeta Polska” odsłania przed nami w obszernym artykule poświęconym zbiorowi wspomnień wojennych z roku 1914 – skreślonych z niewątpliwym talentem literackim przez samego wodza Józefa Piłsudskiego. „Moje pierwsze boje”, bo o tym tomie mowa, to pasjonująca opowieść Komendanta o pierwszych walkach stoczonych przez jego Brygadę w ostatnich miesiącach 1914 roku. Napisane ze swadą, żołnierską fantazją i literackim zacięciem stanowią, jak zauważył publicysta „Gazety Polskiej”, „najgłębszy i najwierniejszy wizerunek Duszy Wodza”. Jest to owoc jego pracy pisarskiej z czasów uwięzienia w Twierdzy Magdeburskiej, kiedy to odseparowany od całego świata i skazany na samotność, powracał...
[pozostało do przeczytania 92% tekstu]
Dostęp do artykułów: