Wspieranie Polonii w rękach MSZ

Kto zna lepiej problemy Polonii

Tymczasem 23 lutego Sejmowa Komisja Finansów Publicznych wyraziła negatywną opinię wobec poprawki Senatu. Podczas głosowania nad budżetem posłowie, zgodnie z rekomendacją komisji, odrzucili poprawkę dotyczącą finansowania Polonii. Podział środków przeznaczonych na ten cel wrócił do stanu przewidzianego w pierwotnym projekcie Sejmu.

Spór między MSZ a Senatem w sprawie środków na opiekę nad Polonią trwał od wielu miesięcy. Argument, że MSZ dzięki swoim przedstawicielstwom dyplomatycznym i konsularnym będzie efektywniej niż Senat wydatkować środki, bo lepiej zna potrzeby Polonii, nie był jedynym.

Ministerstwo powoływało się też na zapis konstytucji mówiący o tym, że to MSZ prowadzi politykę zagraniczną, a pomoc dla Polaków za granicą ministerstwo uważa za jej element.

Przeciwnicy przekonywali z kolei, że tak istotnych zmian w finansowaniu Polonii nie można dokonywać w nagłym trybie.

Spór został w końcu rozstrzygnięty, jednak problemem jest czas. Procedury przyznawania dotacji zostały wstrzymane. Pojawia się obawa, że niektóre instytucje polonijne pozbawione przez kilka miesięcy finansowania upadną lub popadną w poważne finansowe tarapaty. Wydawanie czasopism związanych z polską diasporą na Wschodzie było możliwe tylko dzięki wsparciu finansowemu przekazywanemu przez Senat.

Przeżyją najwięksi

Z innego powodu upaść mogą projekty prowadzone przez mniejsze stowarzyszenia i fundacje. Nowe założenia dofinansowania działań na rzecz Polonii przewidują, że MSZ ma wspierać tylko organizacje, których budżet w ostatnich pięciu latach przekroczył 500 tys. zł. To automatycznie sprawi, że na placu boju zostaną większe podmioty, takie jak stowarzyszenie Wspólnota Polska, Fundacja Pomocy Polakom na Wchodzie czy Semper Polonia.

Swoje obawy wyrażają zarówno działacze polonijni, jak i przedstawiciele organizacji wspierających...
[pozostało do przeczytania 70% tekstu]
Dostęp do artykułów: