Nie warto mieć cykora

Kulinaria [Cykoria]

Jako warzywo ma wciąż niewielu amatorów, a szkoda. Krucha, smaczna, jest doskonałym źródłem witamin i minerałów. Może być składnikiem surówek, sosów, ciast i zapiekanek. Naprawdę warto się do niej przekonać. Cykorię uważano niegdyś za roślinę magiczną i służyła do uprawiania czarnej magii. Blada i krucha, rosnąca w ciemnościach. Jedna z teorii etymologicznych mówi nawet, że to od strachu, który poniekąd budziła, pochodzi zwrot „mieć cykora”. Znana jest jako jedna z najstarszych roślin wymienianych w literaturze. Horacy wspominał o niej w pismach traktujących o diecie, której podstawą były oliwki, malwa i cykoria endywia. Gościła na stołach starożytnych Egipcjan i Greków. Jednak pierwsze uprawy tego warzywa pojawiły się dopiero pod koniec XIX w. w Belgii, a stamtąd trafiły do Francji, Włoch, a potem również na nasze stoły. Cykoria w kuchni doskonale sprawdzi się jako baza do prostej, ale smacznej zupy chętnie jadanej przez londyńczyków. Zapieczona pod beszamelem i
     
23%
pozostało do przeczytania: 77%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze