Znacznie więcej niż walentynki

W minioną środę wszyscy (prawie) mówili o walentynkach. A ja sobie pomyślałem, że właśnie w ten dzień, 14 lutego, w naszej narodowej historii, ale też w dziejach świata, miało miejsce wiele naprawdę istotniejszych wydarzeń niż serduszkowa moda. „Znaj proporcje, mocium Panie!”. I tak na przykład 14 lutego 1831 r. w Powstaniu Listopadowym w bitwie pod Stoczkiem samodzielny korpus gen. Józefa Dwernickiego spuścił lanie rosyjskiej dywizji strzelców konnych. Przyjaciele Kresów Wschodnich RP i potomkowie Kresowian (jak ja) powinni pamiętać, iż 14 lutego 1907 r. otwarto Lwowską Galerię Obrazów.

Jako historyk dodam, że tegoż dnia w 1919 r. wybuchła wojna polsko-bolszewicka, która w efekcie zatrzymała pochód komunizmu przez Europę. Data ta zresztą wpisała się w historię Polski także podczas okupacji niemieckiej, bo w 1942 r. Związek Walki Zbrojnej przekształcono w Armię Krajową. Skoro już mówimy o Rosjanach i Niemcach, to jeszcze jedna bolesna data związana z inną nacją: szowiniści ukraińscy tegoż dnia 1945 r. wymordowali około 100 Polaków w województwie tarnopolskim, powiecie czortkowskim, we wsi Byczkowce.

Walentynki walentynkami, a 14 lutego 1992 r. profesor Lech Kaczyński został prezesem Najwyższej Izby Kontroli. Trzy lata później w katedrze św. Jana w Warszawie odbył się zaś pogrzeb szczątków króla Stanisława Augusta Poniatowskiego.

Miłośnicy polskiego sportu powinni pamiętać, że właśnie 14 lutego 2010 r. w Gdyni otwarto Narodowy Stadion Rugby. Dla mnie, jako ojca rugbisty-amatora, to ważna data (skądinąd dokładnie rok później piłkarz Ronaldo ogłosił zakończenie kariery).
W dziejach świata tegoż dnia Juliusz Cezar obwołany został „dyktatorem wieczystym”. Gdy tyle mowy o antysemityzmie, warto przypomnieć, że 14 lutego 1349 r. w Strasburgu, w którym dziś mieści się siedziba europarlamentu, zamordowano ok. 2 tys. Żydów. Przy czym 900 z nich zostało spalonych żywcem. Jakiś komentarz Monsieur Macron?

...
[pozostało do przeczytania 33% tekstu]
Dostęp do artykułów: