Za strajk do więzienia. Już w styczniu 1982 r. umorzono śledztwo w sprawie śmierci 9 górników

Historia [Proces za kopalnię „Wujek”]

We wtorek wieczorem, 9 lutego 1982 r., budynek Sądu Wojewódzkiego w Katowicach pełen był ludzi. Gdy pojawili się sędziowie: przewodniczący kpt. Antoni Kapłon, mjr Maciej Harlender i kpt. Janusz Lipka, tłum przywitał ich… oklaskami. Nieco wcześniej publiczność biła brawo, kiedy ogłaszano wyroki na sali rozpraw. Do sędziego Kapłona podbiegła młoda kobieta i ucałowała go w policzek. Był ósmy tydzień stanu wojennego i właśnie zakończyła się rozprawa przeciwko górnikom z kopalni „Wujek”. Scena wymowna, przecież właśnie Sąd Śląskiego Okręgu Wojskowego we Wrocławiu na sesji wyjazdowej skazał czterech przywódców strajku w kopalni „Wujek” na kary od 3 do 4 lat więzienia, cztery osoby uniewinniono, a postępowanie wobec jednego górnika zostało umorzone. Najwyższy wyrok usłyszał Stanisław Płatek: 4 lata pozbawienia wolności i trzyletni okres pozbawienia praw publicznych. Jerzy Wartak został skazany na 3 lata i pół roku pozbawienia wolności oraz pozbawienie praw publicznych na 3
     
9%
pozostało do przeczytania: 91%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze