Najsłodszy dzień w roku

Dodano: 06/02/2018 - Nr 6 z 7 lutego 2018

Kulinaria [Tłusty czwartek]

Czas pączków, faworków i innych pyszności. Dzień, w którym trzeba zapomnieć o diecie, bo – jak stanowi staropolski przesąd – kto w tłusty czwartek nie zje pączka, temu nie będzie się wiodło. Tłusty czwartek rozpoczyna ostatni tydzień karnawału. Dzień ten był kiedyś początkiem tłustego tygodnia, czyli czasu wielkiego obżarstwa. W jadłospisie królowały duże ilości tłustych mięs, kapusta ze skwarkami, słonina. Tydzień ten nazywano mięsopustem, zapustem lub ostatkami. Należało najeść się do syta i wybawić przed zbliżającymi się 40 dniami postu, kiedy to katolicy musieli zachować wstrzemięźliwość i umiarkowanie, także w jedzeniu i piciu. Już w najdawniejszych czasach na stołach pojawiały się pączki, jednak w nieco innej formie. Przygotowywane z żytniego ciasta chlebowego i nadziewane mięsem lub słoniną były symbolem obfitości. Tradycja jedzenia pączków na słodko pojawiła się w Polsce w XVI wieku. Przygotowywano je z ciasta drożdżowego, a do środka niektórych wkładano
     
21%
pozostało do przeczytania: 79%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze