Totalna wojna na fejki

Dodano: 30/01/2018 - Nr 5 z 31 stycznia 2018

Felieton [PostFelieton]

Jeśli po operacji „Polacy to naziści, bo w jakimś lesie sześciu ubranych w niemieckie mundury z wypożyczalni podpaliło swastykę”, PiS ma w sondażach bezwzględną większość, a z Kukiz15 – większość konstytucyjną, to jeszcze kilka takich prowokacji i PiS będzie mógł zmienić konstytucję samodzielnie. Skutkiem tych operacji będzie jednak radykalne zniszczenie wizerunku Polski w oczach przeciętnego mieszkańca Zachodu. Rząd nie ma wyjścia, za duże pieniądze musi wynająć dużą i sprawną, globalną agencję PR i stanąć, jak równy z równym, w tej totalnej wojnie na fejki. Jak to się dziś robi? „Masz przepisywać prawdziwe newsy tak, aby ich wydźwięk był prorosyjski i antyukraiński. Ukraińską partyzantkę musisz nazywać faszystowskimi buntownikami. O separatystach nie wolno ci pisać jak o terrorystach. Musisz wyprodukować 20 newsów dziennie. Przychodzisz do pracy na 9, wychodzisz o 17.30 Spóźnisz się minutę – czeka cię kara pieniężna”. Tak niebezpiecznik.pl streszcza wywiad z byłym
     
33%
pozostało do przeczytania: 67%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze