Pakiet karny dla Grecji. Bezkarna neokomuna i brodacze w arafatkach

Noc sierpa i młota Gdy greckie władze przygotowywały się, aby ostatecznie 12 lutego przyjąć surowe warunki drugiej umowy kredytowej z UE, Międzynarodowym Funduszem Walutowym i Europejskim Bankiem Centralnym (drugi pakiet ratunkowy wynoszący130 mld euro), doszło do kolejnych ataków zorganizowanych lewackich band. Pod flagami z sierpem i młotem podpalali nocami siedziby firm międzynarodowych, banków i gmachy rządowe. Próbowali zająć ateński ratusz, a w następnej kolejności rozbijali salony jubilerskie, lombardy i bankomaty. Mediom w sobotę 25 lutego br. zapowiedzieli, że to nie koniec, że „zaczęli zwycięską rewolucję przeciw imperialistycznemu wyzyskowi”. Za bojówkarzami idą zawsze pospolici złodzieje, rabując doszczętnie wielkie markety i małe sklepiki. Policja przyznaje po cichu, że Greków wśród złodziei jest niewielu, przeważnie są to bezrobotni i bezdomni. Ogromna wiekszość to nielegalni imigranci. Policja aresztuje ich sporo, ale są to osoby pozbawione dokumentów,
     
13%
pozostało do przeczytania: 87%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze