Klich nagrał Klicha i jest OK

Kłopotliwy meldunek

Sama rozmowa szokuje, bo jest niezbitym dowodem, że rząd Donalda Tuska od początku miał dowody rosyjskiej winy za tragedię smoleńską, ale postanowił je ukryć, oraz że strona polska na własne życzenie miała niewiele do powiedzenia w śledztwie na miejscu katastrofy. Jak się okazało, już kilka dni po rozbiciu tupolewa płk Klich złożył min. Klichowi meldunek, że Rosjanie ponoszą odpowiedzialność za katastrofę. Meldunek opierał się na zdobytych przez polskich ekspertów w Smoleńsku dowodach, że procedury na Siewiernym zobowiązywały Rosjan do zamknięcia lotniska przy tak fatalnej pogodzie, z jaką mieli do czynienia 10 kwietnia 2010 r. Mimo to,
[pozostało do przeczytania 75% tekstu]
Dostęp do artykułów: